Po ponad trzydziestu latach realnej służby psy ratownicze z ochotniczych straży pożarnych doczekały się miejsca w ustawie. Prezydent Karol Nawrocki podpisał w czwartek nowelizację ustawy o ochotniczych strażach pożarnych, która porządkuje status zespołów przewodnik–pies i formalnie włącza je do systemu ratowniczego. Przepisy wejdą w życie po 14 dniach od ogłoszenia.
Co dokładnie się zmienia
Nowelizacja nie tworzy nowej formacji ani nowego rodzaju działalności OSP. Jej sens jest inny: opisuje w ustawie to, co jednostki robią od dekad, i daje temu jednoznaczną podstawę prawną. Do tej pory wykorzystywanie psów ratowniczych w OSP opierało się na praktyce i wypracowanych standardach organizacyjnych — bez wyraźnego przepisu rangi ustawowej.
Najważniejsze elementy zmiany:
- Wprost dopuszczone użycie psów ratowniczych w działaniach prowadzonych przez OSP.
- Warunek: szkolenie i egzamin na zasadach obowiązujących w Państwowej Straży Pożarnej — zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 124z ustawy o PSP.
- Możliwość wspierania innych podmiotów — nie tylko PSP, ale też Policji, Straży Granicznej oraz innych służb, straży i inspekcji.
- Definicja opiekuna psa ratowniczego i określenie jego statusu w strukturach OSP.
Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji ma doprecyzować szczegóły: rasy psów używanych w działaniach ratowniczych, kryteria zdrowotne, sposób szkolenia, kwalifikacje egzaminatorów, a także sposób utrzymania i wyżywienia zwierząt.
Czego ustawa nie zmienia
Nowelizacja nie porusza kwestii finansowania psów ratowniczych. Autorzy projektu mówili o tym otwarcie: celem było przede wszystkim nadanie statusu prawnego, bez otwierania wątku kosztów, który mógłby wydłużyć prace legislacyjne o miesiące. Poseł Bartosz Romowicz określał zmianę jako pierwszy krok.
Dla jednostek oznacza to, że koszty szkolenia, utrzymania i opieki weterynaryjnej pozostają na dotychczasowych zasadach — na barkach OSP, przewodników i wspierających ich samorządów oraz darczyńców.
Skala, o którą chodzi
Liczby dobrze pokazują, dlaczego luka prawna była problemem:
- 108 certyfikowanych psów specjalności poszukiwawczej terenowej w jednostkach OSP,
- 25 psów specjalności gruzowiskowej,
- około 60 psów w trakcie szkolenia,
- w latach 2020–2024 aż 71% zespołów przystępujących do egzaminów kynologicznych stanowili ochotnicy z OSP.
To nie jest margines systemu ratowniczego. Zespoły OSP każdego roku biorą udział w setkach działań — poszukiwaniach osób zaginionych, akcjach na gruzowiskach, zdarzeniach po klęskach żywiołowych.
Ścieżka zespołu przewodnik–pies
Zgodnie z zasadami obowiązującymi w PSP droga do udziału w akcjach wygląda następująco:
- Egzamin klasy 0 — zespół przewodnik i pies przystępuje do niego jako pierwszego etapu.
- Szkolenie przewodnika z technik i taktyki poszukiwań.
- Egzamin klasy I — dopiero jego zdanie uprawnia zespół do udziału w działaniach ratowniczych.
Ustawa nie skraca tej ścieżki. Utrwala ją i sprawia, że zespół z OSP, który ją przeszedł, ma jasną podstawę do dysponowania go przez PSP i inne służby.
Co powinna zrobić jednostka, która ma psa ratowniczego
Zanim pojawi się rozporządzenie wykonawcze, warto uporządkować dokumentację. Praktyczna lista:
- Zweryfikuj status zespołów — czy przewodnik i pies mają aktualną klasę i kiedy wygasa certyfikacja.
- Zbierz dokumenty w jednym miejscu — świadectwa egzaminów, zaświadczenia ze szkoleń, dokumentację weterynaryjną i książeczki zdrowia.
- Pilnuj terminów — badania przewodnika, ważność uprawnień, badania i szczepienia psa. Zapowiedziane kryteria zdrowotne najpewniej sformalizują to, co dziś bywa prowadzone „na zeszyt".
- Rzetelnie dokumentuj wyjazdy z udziałem psa — to zarówno kwestia ekwiwalentu dla przewodnika, jak i argument w rozmowach z gminą o dofinansowanie.
- Śledź prace nad rozporządzeniem MSWiA — to ono przesądzi o wymaganiach zdrowotnych i szkoleniowych.
Jak pomaga w tym OSPanel
Zmiana przepisów zwiększa wagę tego, o czym mówimy od początku: uporządkowanej ewidencji. W OSPanel jednostka może już dziś:
- prowadzić kartotekę przewodnika wraz z jego funkcjami, specjalizacjami i uprawnieniami,
- pilnować terminów ważności badań i uprawnień ze statusem „ważne / wkrótce wygasa / wygasłe", automatycznymi przypomnieniami e-mail, SMS i PUSH oraz skanami dokumentów,
- gromadzić dokumenty przypisane do konkretnej osoby — zaświadczenia, certyfikaty, świadectwa egzaminów,
- rozliczać udział zespołu w działaniach przez potwierdzenia z akcji ratowniczych i szkoleń, wraz z ekwiwalentem,
- pokazywać gminie komplet danych w panelu gminy — bez wysyłania skanów mailem.
Kiedy pojawi się rozporządzenie wykonawcze i konkretne wymogi zdrowotne oraz szkoleniowe, jednostka z uporządkowaną ewidencją po prostu je odhaczy. Reszta będzie zbierać papiery od zera.
